System dedykowany czy gotowy program? Rachunek dla produkcji

System dedykowany czy gotowy program - porównanie

System dedykowany czy gotowy program - to pytanie prędzej czy później zadaje sobie każda firma produkcyjna, która wyrasta z Excela. Odpowiedź brzmi: to zależy od liczb, nie od przekonań. W tym artykule liczymy TCO (całkowity koszt posiadania) na 3-5 lat, pokazujemy scenariusze, w których gotowiec wygrywa z dedykowanym, i dajemy checklistę, która pozwoli podjąć decyzję w jedno popołudnie.

Artykuł w skrócie

  • Gotowy program wygrywa na starcie ceną i czasem - i dla małych zespołów ze standardowym procesem to często słuszny wybór.
  • Rachunek odwraca się przy skali: w przykładzie 12 stanowisk SaaS kosztuje w 5 lat ok. 375 tys. zł, system dedykowany ok. 140-155 tys. zł.
  • Punkt przecięcia wypada zwykle między 12. a 18. miesiącem - od tego momentu każdy miesiąc i każde nowe stanowisko gra na korzyść dedykowanego.

Uczciwe postawienie sprawy: gotowiec wygrywa na starcie

Zacznijmy od tego, czego nie powie Ci większość software house'ów: gotowy program (SaaS albo pudełko) prawie zawsze wygrywa na starcie. Jest tańszy w pierwszym roku, działa od pierwszego dnia, ma przetestowane funkcje i gotowe instrukcje. Jeśli Twój proces produkcyjny jest standardowy - zlecenia, marszruty, raportowanie czasu pracy - i mieści się w tym, co oferuje gotowy program dla firmy produkcyjnej, wybór dedykowanego oprogramowania byłby przepłaceniem.

Dedykowane oprogramowanie zaczyna wygrywać dopiero wtedy, gdy spełniony jest przynajmniej jeden z czterech warunków:

  • Specyficzny proces. Twoja produkcja ma etapy, jednostki rozliczeniowe albo zależności, których żaden gotowiec nie obsługuje bez "obchodzenia systemu". Przykład z naszej praktyki: rozliczanie produkcji w kilogramach surowca przy sprzedaży w sztukach o zmiennej gramaturze - w gotowcach kończy się to pomocniczym Excelem obok systemu.
  • Skala zespołu. Przy licencjach per user każde nowe stanowisko to nowy stały koszt. Powyżej pewnej liczby użytkowników abonament przegania koszt budowy własnego systemu (liczymy to niżej).
  • Brak limitów. System dedykowany nie ma limitu użytkowników, rekordów, zleceń ani wywołań API. Nie przeskakujesz na "wyższy plan", bo firma urosła.
  • Własność kodu. Kod należy do Ciebie. Dostawca SaaS może podnieść ceny, wycofać funkcję albo zamknąć produkt - i masz wtedy problem migracyjny. Własny system rozwijasz z dowolnym wykonawcą, we własnym tempie.

TCO na 3-5 lat: policzmy na przykładzie

Porównajmy dwie drogi dla firmy produkcyjnej zatrudniającej 45 osób, z której 12 pracuje w systemie (planista, brygadziści, magazyn, jakość, biuro).

Wariant A: gotowy system MES/produkcyjny w modelu SaaS

Typowe ceny rynkowe systemów dla produkcji to 300-800 zł netto miesięcznie za stanowisko, zależnie od modułów. Przyjmijmy środek: 500 zł.

  • 12 stanowisk x 500 zł = 6 000 zł netto miesięcznie,
  • rocznie: 72 000 zł,
  • wdrożenie i konfiguracja (jednorazowo, typowo): 10-20 tys. zł,
  • TCO 3 lata: ok. 230 tys. zł. TCO 5 lat: ok. 375 tys. zł.

Wariant B: system dedykowany

Dedykowany system dla produkcji w zakresie odpowiadającym potrzebom tej firmy (zlecenia produkcyjne, raportowanie z hal, magazyn surowców, integracja z ERP) to u nas 30-60 tys. zł netto. Przyjmijmy górną granicę: 60 tys. zł.

  • budowa: 60 000 zł jednorazowo,
  • utrzymanie (hosting, aktualizacje, drobne poprawki): 10-15% wartości rocznie, czyli ok. 6-9 tys. zł,
  • rozwój (nowe funkcje wedle potrzeb): załóżmy 10 tys. zł rocznie,
  • TCO 3 lata: ok. 95-115 tys. zł. TCO 5 lat: ok. 140-155 tys. zł.

Zestawienie

Pozycja SaaS (12 stanowisk) System dedykowany
Koszt startowy 10-20 tys. zł 60 tys. zł
Koszt roczny 72 tys. zł 16-19 tys. zł
TCO 3 lata ok. 230 tys. zł ok. 95-115 tys. zł
TCO 5 lat ok. 375 tys. zł ok. 140-155 tys. zł
Koszt 13. stanowiska +6 tys. zł rocznie 0 zł
Własność kodu i danych nie tak

Punkt przecięcia wypada w tym przykładzie między 12. a 18. miesiącem. Od tego momentu każdy miesiąc SaaS jest droższy - a różnica rośnie z każdym nowym stanowiskiem.

Ale odwróćmy przykład

Ta sama matematyka przy 3 stanowiskach i tańszym planie (300 zł/stanowisko): SaaS kosztuje 900 zł miesięcznie, czyli 10 800 zł rocznie i ok. 54 tys. zł w 5 lat - mniej więcej tyle, co sama budowa systemu dedykowanego, bez utrzymania. W tym scenariuszu dedykowany system nie zwróci się nigdy, chyba że gotowiec realnie nie obsługuje procesu. Dlatego liczby trzeba policzyć dla własnej firmy, a nie przepisać z cudzego case study.

Kiedy NIE brać systemu dedykowanego

Piszemy to wprost, mimo że żyjemy z budowy systemów dedykowanych. Nie zamawiaj dedykowanego oprogramowania, gdy:

  • W systemie będzie pracować mniej niż 5 osób, a proces jest standardowy - abonament za gotowca będzie niższy niż koszt utrzymania własnego systemu.
  • Twój proces jest typowy dla branży. Standardowa księgowość, standardowy CRM, standardowa kadra i płace - to obszary, w których gotowce są dopracowane przez lata i tysiące klientów. Nie wygrasz z nimi budżetem jednej firmy i nie ma powodu próbować.
  • Nie masz w firmie osoby, która będzie właścicielem systemu. Dedykowany system wymaga kogoś po stronie firmy, kto zbiera potrzeby, testuje i decyduje o kierunku rozwoju. Bez tej osoby projekt dryfuje.
  • Potrzebujesz rozwiązania "na wczoraj". Budowa systemu to 2-4 miesiące. Jeśli produkcja stoi, wdróż gotowca teraz, a decyzję o dedykowanym podejmij spokojnie za rok, z realnymi danymi o tym, czego gotowcowi brakuje.
  • Budżet jest na styk. Jeśli 30-60 tys. zł to dla firmy wydatek graniczny, ryzyko projektu (nawet dobrze prowadzonego) jest nieproporcjonalne do korzyści. Gotowiec przenosi ryzyko na dostawcę.

Kiedy dedykowany system dla firmy produkcyjnej ma sens

Symetrycznie - dedykowane oprogramowanie zamiast SaaS wybierz, gdy:

  • pracownicy prowadzą "pomocnicze Excele" obok obecnego programu, bo ten nie obsługuje realnego procesu,
  • liczba stanowisk rośnie i abonamenty zaczynają być widoczną pozycją w kosztach stałych,
  • potrzebujesz połączyć kilka światów w jedno: zarządzanie produkcją, magazyn surowców, zamówienia klientów i ERP - a każdy gotowiec pokrywa tylko wycinek,
  • dane produkcyjne (technologie, receptury, marże) są zbyt wrażliwe, by trzymać je w cudzej chmurze na cudzych warunkach,
  • planujesz rozwijać firmę w kierunku, którego gotowce nie przewidują - własny system rośnie razem z procesem, nie przeciwko niemu.

Checklista decyzyjna: 8 pytań przed wyborem

Odpowiedz szczerze - najlepiej razem z osobą, która będzie z systemu korzystać na co dzień:

  1. Ile osób będzie pracować w systemie za 3 lata (nie dziś)? Pomnóż tę liczbę przez miesięczny koszt stanowiska w SaaS i przez 36 miesięcy - to Twoja baza porównawcza.
  2. Czy nasz kluczowy proces produkcyjny jest standardowy, czy wymaga funkcji, których nie znaleźliśmy w 2-3 przetestowanych gotowcach?
  3. Ile godzin miesięcznie zespół traci na obchodzenie ograniczeń obecnych narzędzi (podwójne wpisywanie, Excele obok systemu, ręczne raporty)? Pomnóż przez stawkę godzinową pracownika.
  4. Czy mamy osobę, która zostanie właścicielem systemu po stronie firmy?
  5. Czy możemy poczekać 2-4 miesiące na wdrożenie, czy potrzebujemy narzędzia w przyszłym tygodniu?
  6. Co się stanie z naszymi danymi i procesami, jeśli dostawca gotowca podniesie ceny o 50% albo zamknie produkt?
  7. Czy planowane integracje (ERP, sklep, kurierzy, maszyny) są dostępne w gotowcu w naszym planie cenowym - i ile kosztują dodatkowo?
  8. Czy wydatek 30-60 tys. zł jednorazowo jest dla firmy bezpieczny, czy graniczny?

Interpretacja jest prosta: jeśli w pytaniach 1-3 i 6-7 wychodzą duże kwoty albo realne ryzyka, licz TCO dla systemu dedykowanego. Jeśli w pytaniach 4, 5 i 8 odpowiedzi są na "nie" - zostań przy gotowcu, przynajmniej na razie. Decyzja odroczona z danymi jest lepsza niż szybka z przekonań.

Droga środka: gotowiec plus dedykowane moduły

Warto wiedzieć, że wybór nie zawsze jest zero-jedynkowy. Częsty i rozsądny scenariusz w firmach produkcyjnych: ERP albo księgowość zostają w gotowym programie (bo to standard), a dedykowany system obsługuje tylko to, co faktycznie specyficzne - raportowanie z hal, planowanie, rozliczanie surowców - i wymienia dane z resztą przez integracje. Taki moduł kosztuje mniej niż pełny system, a rozwiązuje 80% realnego problemu.

Gotowy program wygrywa ceną startu, czasem wdrożenia i przewidywalnością - i dla małych zespołów ze standardowym procesem jest właściwym wyborem. System dedykowany wygrywa w dłuższym horyzoncie przy specyficznych procesach, rosnącej liczbie stanowisk i potrzebie pełnej kontroli nad kodem i danymi. W naszym przykładzie (12 stanowisk) różnica TCO na 5 lat to ponad 200 tys. zł na korzyść systemu dedykowanego - ale przy 3 stanowiskach rachunek odwraca się całkowicie. Policz własne liczby checklistą powyżej, zanim porozmawiasz z jakimkolwiek dostawcą.

KamikStudio od ponad 15 lat buduje dedykowane systemy dla firm produkcyjnych i handlowych - jeśli chcesz przeliczyć TCO dla swojej firmy na realnych liczbach, umów bezpłatną konsultację.