Katalog 805 produktów bez kreatora stron
GOK Regler- und Armaturen Polska to polski oddział niemieckiego producenta armatury i reduktorów, z siedzibą w Ostrowie Wielkopolskim. Gaz płynny, instalacje olejowe, caravaning, przemysł, zarządzanie zbiornikiem. Katalog na stronie gok.pl to 805 produktów w 114 kategoriach, z kartami katalogowymi w PDF, filmami i danymi technicznymi, z których korzystają instalatorzy i hurtownie.
Tę stronę zbudowaliśmy w 2022 roku. Cztery lata później warstwa prezentacji na kreatorze Oxygen zaczęła ciążyć: 21 wtyczek, kilkadziesiąt plików stylów i skryptów, wolna odpowiedź serwera i treści, które dało się zmienić tylko w szablonach kreatora. Wymieniliśmy ją na własny motyw i rdzeń serwisu, nie ruszając ani jednego produktu.
Cztery lata współpracy
W 2022 roku GOK miał starą stronę i usługi rozrzucone u dwóch dostawców: domena i certyfikat w jednym miejscu, serwer w drugim. Przenieśliśmy wszystko na jeden hosting, razem z pocztą pracowników, i postawiliśmy nowy serwis na WordPressie z WooCommerce w trybie katalogowym, wzorowany na stronie niemieckiej centrali.
W 2023 roku przyszło pozycjonowanie. Program obejmował 96 opisów kategorii i produktów, łącznie około 480 tysięcy znaków, każdy po co najmniej pięć tysięcy znaków. Efekt był mierzalny: między sierpniem a grudniem 2023 liczba fraz w pierwszej pięćdziesiątce Google wzrosła z 71 do 203, w tym 31 w pierwszej dziesiątce. Ten dorobek był jednym z głównych powodów, dla których przy późniejszej przebudowie nie wolno było niczego zgubić.
Audyt przed wyceną
We wrześniu 2026 roku przygotowywaliśmy dla GOK ofertę odświeżenia serwisu. Zanim podaliśmy cenę, przeszliśmy stronę od strony technicznej. Serwis miał 21 wtyczek, w tym trzy z licencjami komercyjnymi i kilka wyłączonych, ale wciąż leżących na serwerze. Wyłączenie wtyczki nie usuwa jej kodu: pliki nadal są osiągalne z internetu, nadal trzeba je aktualizować i pilnować. Kreator ładował na każdej podstronie 15 arkuszy stylów i 46 skryptów.
Zaproponowaliśmy zastąpienie kreatora Oxygen i większości wtyczek dedykowanym motywem i własnym rdzeniem serwisu. Z jednym twardym warunkiem: wymieniamy wyłącznie to, co widzi odwiedzający. Baza danych, produkty, biblioteka mediów, adresy podstron i cały dorobek SEO z lat 2022-2023 zostają nietknięte.
Kreator Oxygen, 21 wtyczek, 3 licencje komercyjne
15 arkuszy stylów, około 650 KB
46 skryptów, około 500 KB
Czas odpowiedzi serwera 0,9-1,3 s
Sześć nagłówków H1 na stronie głównej
19 z 24 obrazów bez podanych wymiarów
Baner cookies bez Consent Mode v2
Brak danych strukturalnych produktu
Własny motyw i rdzeń, 5 wtyczek, zero licencji komercyjnych
Jeden arkusz stylów, 44 KB
Jeden skrypt, 18 KB
Czas odpowiedzi serwera 0,04-0,13 s
Jeden nagłówek H1 na każdej podstronie
Wszystkie obrazy z wymiarami, zero przesunięć układu
Własny mechanizm zgód z Consent Mode v2 i rejestrem zgód
Produkt, okruszki, FAQ i firma w danych strukturalnych
Zmiana silnika bez zatrzymywania samochodu
Przed pierwszą zmianą zrobiliśmy pełną kopię produkcji: 95 tabel bazy i 31 266 plików, ze zgodnością potwierdzoną sumami kontrolnymi SHA-256 po stronie serwera i po naszej. Nowa wersja była sprawdzana na serwerze produkcyjnym w trybie podglądu, bez przerwy w działaniu strony dla odwiedzających.
- Motyw z 13 szablonami podstron zamiast kreatora, Tailwind CSS kompilowany do jednego statycznego pliku
- Rdzeń serwisu jako osobny moduł: metadane, dane strukturalne, mapa witryny, reguły dla robotów, przekierowania, rejestr zgód i utwardzenie WordPressa
- Rdzeń uruchamia się tylko przy aktywnym nowym motywie, więc powrót do poprzedniej wersji to jedno przełączenie, a dane wyłączonych wtyczek zostały w bazie nienaruszone
- WooCommerce pracuje wyłącznie jako baza katalogu: bez koszyka, bez trzech arkuszy stylów i ponad dwudziestu skryptów wtyczki
- Open Sans z dziewięciu grubości pobieranych z serwerów Google na dwa pliki fontu zmiennego na własnym serwerze, więc przed zgodą na cookies nie ma żadnego żądania do obcej domeny
Po wdrożeniu porównaliśmy dane przed i po. Kontrola objęła nie tylko liczby produktów i kategorii, ale też dane szczegółowe: 9 792 wpisy kart katalogowych, 2 318 wpisów filmów produktowych i 3 829 metadanych SEO. Bez różnicy.
Treści, które istniały tylko w kreatorze
Najtrudniejsza część przebudowy była niewidoczna w audycie. Cztery z siedmiu stron obszarów oferty, a także strony kontaktu i centrum pobierania, nie miały własnej treści w bazie danych. Ich układ, teksty i ilustracje żyły wyłącznie w szablonach Oxygena. Wyłączenie kreatora oznaczało, że znikną.
Odtworzyliśmy je, czytając oryginalne dane prosto ze starych szablonów. 19 par kategoria-ilustracja wróciło na stronę jako obrazki kategorii, które dział marketingu może teraz zmieniać w panelu, a nie tylko programista w kodzie. Krótkie opisy 20 grup produktów, wpisane w 2022 roku ręcznie w szablony, trafiły do danych kategorii. Klauzula RODO przy formularzu i formularz wycofania zgód marketingowych wróciły w brzmieniu klienta.
Odtwarzając sekcję „Zarządzanie zbiornikiem", zauważyliśmy, że nagłówki mówiły co innego niż to, dokąd prowadziły kliknięcia. Odnośniki wskazywały kategorie z działu przemysłowego, pozostałość po skopiowaniu szablonu w 2022 roku. Przypisania wykonaliśmy według nagłówków, które opisywały rzeczywistą zawartość.
Wyszukiwarka, która rozumie numer katalogowy
Klient GOK często nie szuka „reduktora". Szuka konkretnego numeru z faktury albo z tabliczki znamionowej. Katalog zna kilkanaście układów numerów: z myślnikami, ze spacjami, z kropkami, z podkreśleniem. Nowa wyszukiwarka, napisana w miejsce płatnej wtyczki, porównuje frazę i numer po usunięciu wszystkich separatorów, więc numer wpisany bez myślników trafia tak samo jak zapis z katalogu, a trafienia po numerze stoją na początku wyników. Podpowiedzi pod polem działają na żywo, z nazwą, kategorią i numerem.
Dane techniczne wyciągnięte z opisów
Parametry produktów, takie jak materiał, przyłącza czy zakres temperatur, redakcja przez lata wpisywała w treść opisu, w kilku różnych układach. Napisaliśmy parser, który rozpoznaje te wzorce i buduje z nich semantyczną tabelę na karcie produktu oraz właściwości produktu w danych dla wyszukiwarki. Na zgłoszenie klienta poprawiliśmy go tak, żeby radził sobie z polskimi znakami i ujemnymi temperaturami. Porównanie na wszystkich 805 produktach: wierszy w tabelach przybyło z 1 665 do 1 936.
Wydajność
Większość skrócenia czasu odpowiedzi dała rzecz banalna. Wtyczka pamięci podręcznej stron była zainstalowana od lat, ale nigdy nie została uruchomiona. Resztę zrobiło zastąpienie kreatora jednym arkuszem i jednym skryptem.
Całą bibliotekę mediów przekonwertowaliśmy do formatu WebP, 9 862 pliki bez jednego błędu. Nowe zdjęcia dostają lżejszy wariant automatycznie przy wgraniu i tracą go razem z usunięciem załącznika, żeby po serwisie nie zostawały osierocone pliki.
Pierwsza wersja podawała WebP przez negocjację treści po stronie serwera. Na produkcji okazało się, że warstwa pośrednicząca przed serwerem zapamiętuje odpowiedź bez rozróżnienia formatu, więc część przeglądarek dostawałaby obraz w formacie, którego nie zamawiała. Wycofaliśmy to podejście i podajemy WebP osobnym adresem w znaczniku picture: każdy wariant ma własny wpis w pamięci podręcznej, a wybór należy do przeglądarki.
SEO bez straty dorobku
Rdzeń serwisu przejął zadania wtyczki SEO i wtyczki przekierowań, ale ich dane nie zginęły. Przenieśliśmy 110 tytułów i 83 opisy napisane w latach 2022-2023, a 13 starych reguł przekierowań, z historią 393 trafień, odpowiada dalej kodem 301.
- Dane strukturalne dla każdego typu treści: firma z danymi kontaktowymi, witryna z wyszukiwarką, ścieżka nawigacji, produkt, artykuł, FAQ i zestawienie kategorii
- Pole FAQ przy każdej stronie, które trafia jednocześnie na stronę i do danych dla Google
- Mapa witryny oczyszczona z autorów, załączników i stron technicznych, a historyczny adres mapy przekierowany, więc zgłoszenie w Search Console pozostaje ważne
- 1 753 tagi produktów wyłączone z indeksu, bo 1 502 z nich miały po jednym produkcie i tylko rozmywały serwis w wyszukiwarce
- Pliki llms.txt i llms-full.txt z uporządkowanym opisem firmy i oferty dla asystentów AI oraz jawne reguły dla ich robotów
Mniej kodu, mniej do pilnowania
Po wdrożeniu z serwera zniknęły pliki 15 nieaktywnych wtyczek: 5 090 plików, 75 MB kodu, który do niczego nie służył, a dalej dało się go wywołać z internetu. Usunęliśmy je bez uruchamiania procedur odinstalowania, bo te kasują dane z bazy, a część z nich była potrzebna jako zapas. Zniknęła też osierocona warstwa SEO napisana kiedyś pod kreator.
Przy okazji uporządkowaliśmy i zabezpieczyliśmy instalację. Formularze dostały ochronę przed robotami bez zewnętrznej wtyczki, a WordPress został utwardzony zgodnie z dobrą praktyką. Kontrola po wdrożeniu: sumy kontrolne rdzenia i wszystkich pięciu pozostałych wtyczek zgodne z wydaniami oficjalnymi.
Pierwsze dni po wdrożeniu
Nowa wersja ruszyła 20 września. W ciągu trzech kolejnych dni przeszliśmy serwis sami, a potem zebraliśmy uwagi zespołu GOK. Pierwsza lista miała 13 punktów: filmy przy produktach, galeria zdjęć, odnośniki w stopce, centrum pobierania. Wszystkie zamknęliśmy w ramach kolejnych wydań, każde opisane w dzienniku zmian. Przy okazji przeglądu pozostałości po kreatorze sprawdziliśmy 19 jego szablonów i 9 fragmentów kodu, żeby żadna funkcja ze starej strony nie zniknęła bez śladu.
Mobilny nagłówek zmniejszył się z ponad 150 do 115 pikseli, a telefon w menu dzwoni zamiast prowadzić na stronę kontaktu, bo na telefonie to najczęstsza czynność po otwarciu menu. Karuzela obszarów produktowych powstała bez bibliotek, z przyciskiem pauzy i bez autoodtwarzania dla osób, które ograniczyły animacje w systemie.
Technologie
WooCommerce w trybie katalogowym
PHP
Tailwind CSS 4
Motyw klasyczny bez page buildera
Must-use plugin z rdzeniem serwisu
REST API
Schema.org JSON-LD
llms.txt
Google Consent Mode v2
Google Tag Manager
Cloudflare
WebP
WP-CLI
Rezultaty
Czego ten projekt uczy
Przebudowa nie musi oznaczać migracji. Wymieniliśmy wszystko, co widzi odwiedzający, a baza danych, adresy i dorobek SEO z czterech lat zostały na miejscu. Dzięki temu dało się porównać dane przed i po co do jednego wpisu, a powrót do poprzedniej wersji przez cały czas był jednym przełączeniem. Najwięcej pracy nie wymagał nowy wygląd, tylko treści, które istniały wyłącznie w szablonach kreatora i zniknęłyby razem z nim.
Druga lekcja dotyczy architektury. Każda wtyczka to kod do aktualizowania i pilnowania, a każda wyłączona, ale niezdjęta z serwera, nadal jest kodem do wykonania. Najtańsze zabezpieczenie i najtańsza optymalizacja, jakie dało się zbudować, polegały na tym, żeby tych elementów po prostu nie było. Mniej kodu oznacza mniej rzeczy do pilnowania, szybszą stronę i serwis, który dział marketingu edytuje w panelu, zamiast prosić programistę o zmianę w szablonie.